Autorskie warsztaty fotograficzne

Powrót

Przechowalnia kotów czyli o ulubionym obiektywie.

Autor: Artur Nyk

Przechowalnia kotów czyli o ulubionym obiektywie.

Wszyscy wiedzą, że lubię bardzo koty i w związku z tym od czasu do czasu, ktoś prosi mnie o zaopiekowanie się jakimś kotkiem przez parę dni. W ubiegłym roku była u mnie przez dwa tygodnie czarna kotka. I tyle o zwierzątkach, bo miało być o obiektywie.



Kiedy jeszcze pracowałem na Mamiya'ii, moim ulubionym obiektywem do wszelkich zastosowań był 150/3,5. Szkło portretowe o małej głębi ostrości i świetnym rysunku. Robiłem nim wszystko od ludzi po zdjęcia makro ( oczywiście z pierścieniami pośrednimi ). Szukałem długo coś podobnego z Canona i po przeczytaniu wielu testów i obejrzeniu całej góry zdjęć, zaryzykowałem 85/1,8. I nie żałuję. Znowu mam obiektyw, który najchętniej nie zdejmowałbym z aparatu. Oczywiście przed kupnem miałem wątpliwości czy nie powinienem kupić wersji ze światłem 1,2. Była większa czyli mogłaby robić większe wrażenie na klientach. Była sporo jaśniejsza czyli mógłbym fotografować w gorszych warunkach oświetleniowych lub użyć krótszych czasów. Miała też mniejszą głębie ostrości. I była 5 RAZY droższa!!! Rozumiem, ze wszystko co ma napis "profesional" musi więcej kosztować ale ta różnica w cenie powaliła mnie na kolana. Teraz już mając doświadczenie z tym obiektywem, mogę ocenić czy dobrze zrobiłem. Klienci ostatnio chyba przestali zwracać uwagę na mój sprzęt czyli punkt dla mnie. Od czasu jak kupiłem ten obiektyw czyli od ponad roku nie robiłem portretów w ciemnych piwnicach, natomiast używałem go głównie w studio. Czyli drugi punkt dla mnie.

Na przesłonie 1,8 zrobiłem chyba jedno zdjęcie i jednocześnie było to pierwsze zdjęcie zrobione tym obiektywem gdy sprawdzałem czy działa. Przesłona przy portretach jest tak mała, że nawet gdy chce mieć rozmyte tło, zwykle zamykam ją do 2,5-2,8 albo 4. Gdybym więc miał jaśniejszy obiektyw i tak był raczej z tego nie skorzystał. Czyli trzeci punkt dla mnie. Niestety mam wątpliwości czy wygrałbym też w kolejnym starciu gdy porównywałbym rysunek obu szkieł. Z mojego obiektywu jestem bardzo zadowolony, zrobiłem nim m.in. kalendarz z aktami, wydrukowany w formaci 50x70 i efekt jest świetny. Ale może gdybym miał ten drugi obiektyw... Dopóki nie porównam ich w tej samej sytuacji nie przekonam się. Obawiam się jednak, że te ewentualne różnice będę widział tylko ja, a nie moi klienci ( tak sobie wmawiam by uspokoić sumienie ).

Ogólnie wygrywam więc co najmniej 3:1. I pozostaje mi w kieszeni 6500zł różnicy w cenie. A to pozwala by np. pojechać na dwa tygodnie na Kubę i zrobić całą masę fajnych portretów :)

Szybko poruszający się kot czyli moje pierwsze zdjęcie nowym obiektywem.

Tekst pochodzi z Bloga Artua Nyka
arturnyk.blogspot.com

Share |


Polityka prywatności | Kanał FotografiaPro.pl

© 2009 FotografiaPro. All rights reserved. Wszystkie prawa do ilustracji, zdjęć i tekstów są zastrzeżone i prawnie chronione.
Kopiowanie, wykorzystanie, rozpowszechnianie całości lub ich fragmentów bez pisemnej zgody FotografiaPro jest zabronione.